Etyka w działaniu biznesowym, hasło czy oręże…?

Wskazywanie na działanie biznesowe zgodne z etyką[1], może powodować mieszane uczucia biorąc pod uwagę to, na czym opierają się procesy biznesowe. W ramach ich cech przewodnich wymienić można konkurencję, rywalizację, czy maksymalizację zysku. Odnosząc te cechy do relacji z klientami, podwykonawcami, pracownikami, produktami, dostawcami, czy środowiskiem, realizowanie działań w zgodzie z etyką, uwzględniając trend radykalnego kapitalizmu, może być jedynie hasłem w budowie dobrego wizerunku. Kapitalizm zaś w takiej formie nie jest kluczem do wdrażania innowacji, będącej nie tylko określeniem chęci do poszukiwania nowych rynków zbytu naszych usług lub produktów, ponieważ dotyczy również propagowania określonych wartości w organizacji w celu ukształtowania efektywnie działającej struktury w firmie i poza nią (dobrze pokazuje to przykład pracownika, który utożsamia się z wartościami i działaniami). W prosty sposób nie da się określić w którym momencie uzyskujemy wyższy standard działania naszej organizacji, ponieważ jest to proces polegający na stałym harmonizowaniu relacji z pracownikami, środowiskiem, otoczeniem, czy także oferowanymi produktami.

Innowacje, które mają wpływ na kształtowanie etyki polegają na: „[prowadzeniu – P.M.] zwyczajnych, codziennych działań gospodarczych. Kultura prowadzenia rozmów w firmie z pracownikami, obchodzenie się z klientami, wytwarzanie produktów, generowanie usług czy wybór kontrahentów bądź szkoleniowców, na których ma wzorować się kadra, [mając – P.M.] decydujący wpływ na to, czy działania firmy będą uważane za etyczne”[2]. Jest to oczywiście punkt wyjścia, w którym kluczowym elementem jest kształtowanie odpowiedniego wzorca działania. Opiera się on między innymi na docenianiu wagi komunikacji w firmie, nastawieniu proaktywnym nie tylko w stronę środowiska, lecz także pracowników. Jak pokazują duże ośrodki technologiczne (Dolina Krzemowa) wartość dodana za pomocą pomysłów, koncepcji, idei, która po zastosowaniu skutkuje dobrym efektem finansowym jest uzależniona nie tylko od narzędzi, które pracownik uzyskuje, ponieważ ma na to duży wpływ także podmiotowe nastawienie. Daje mu się możliwość do kreatywnego myślenia, wypoczynku, możliwości realizacji zadań poza pracą. Dlatego: „przyszli pracodawcy powinni mieć na uwadze, że pracownik to nie przedmiot, lecz podmiot zarządzania w organizacji: jest ważnym aktywem firmy i powinien znajdować się w centrum zainteresowania. Wydajność w firmie może być podnoszona tylko wówczas, gdy zainwestuje się w rozwój pracownika, jego kompetencje, poczucie bezpieczeństwa i dobre samopoczucie”[3].

Warto pamiętać, że z perspektywy etyki w biznesie nie można uzasadnić obecnie preferowanych wartości (np. ochrona środowiska, bezpieczeństwo pracownika, odpowiedzialność za wybory klienta) wskazując, że posiadają pierwszeństwo, gdyż są wartościami konstytutywnymi lub uniwersalnymi. Oznacza to, że ukierunkowanie na działanie dla wyższego celu, który musi równolegle pracować na fundamencie prowadzenia biznesu (zysk), jest kwestią indywidualną pracodawcy.

Z praktycznego punktu widzenia stoimy w rozkroku, ponieważ zdroworozsądkowo nie potrzeba wiele aby realizować podstawowe wartości dla rozwoju kultury w firmach, jednakże jego warunkiem jest aspekt zaangażowania wszystkich podmiotów wchodzących w skład organizacji. W praktyce jednak tak się nie dzieje, ponieważ działają one głównie partykularnie, podobnie zresztą jak same firmy. Ekstrapolując ten przykład na klienta widać, że ramy umów i kontraktów są sztywne i to, co się w nich nie zawiera de facto nie podlega dyskusji z punktu widzenia odpowiedzialności dostawcy. Są to oczywiście zabezpieczenia, które z jednej strony jednoznacznie określają przedmiot umowy i jej zakres, z drugiej generować mogą: „problemy klienta wynikłe w trakcie użytkowania przedmiotu, a nieznajdujące odzwierciedlenia w umowie, są praktycznie nie do rozwiązania”[4]. Niemniej, obecnie kładziony duży nacisk na rozwój etyki w firmach powoduje sukcesywne polepszanie standardów i miejmy nadzieję, że nie będzie on retorycznym chwytem, ponieważ w gruncie rzeczy obawa przed takim stanem rzeczy jest ogromna.


[1] „Etyka biznesu ( ang. business ethics ). Gałąź etyki, która zajmuje się problemami i dylematami, jakie stwarza praktyka biznesu, np. problemem społecznej odpowiedzialności firmy, właściwych granic dającego się zaakceptować współzawodnictwa, wyważania znajdujących się w konflikcie zobowiązań wobec posiadaczy akcji i wobec klientów oraz określenia zakresu i granic lojalności wobec własnej firmy”. [w]: S. Blackburn, Oksfordzki słownik filozoficzny, Książka i Wiedza, Warszawa 1997, 2004, s.113-114.

[2] A. Dziadkiewicz, Znaczenie etyki biznesu w kształtowaniu współczesnych norm i wartości, s. 155. [w]: http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/bwmeta1.element.desklight-555d4af3...

[3] Ibidem, s. 157.

[4] Ibidem, s. 158.

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Polityka prywatności ZGADZAM SIĘ